Zabiegi radnych Zaremby, Prosińskiego i jeszcze piątki ich koleżanek i kolegów w celu zmniejszenia skali podwyżek…

Zabiegi radnych Zaremby, Prosińskiego i jeszcze piątki ich koleżanek i kolegów w celu zmniejszenia skali podwyżek stawek za wywóz nieczystości należy rozważać w kategorii sukcesu, bo widać w tym transparentność i troskę o kieszenie mieszkańców.

„Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”.

Nie zwyciężył ani interes miasta, ani interes mieszkańców. Na ostatniej sesji zwyciężyła prymitywna polityka, odzwierciedlająca partyjną jedność a nie merytoryczne przesłanki. Interpretacja jednego z wice, że radny Zaremba być może prowadzi kampanie wyborczą są koncepcją karkołomną, żeby nie powiedzieć śmieszną i głupią. Nie sposób się nie zgodzić z poglądem radnego Zaremby, że w sprawie stawek za wywóz odpadów powinna decydować matematyka a w ślad za tym realne możliwości kieszeni mieszkańców. Radni Zaremba i Prosiński poświęcili na swoje wyliczenia czas dla mieszkańców. Już sam fakt, że te wyliczenia znacznie się różniły odPartia-A tych ratuszowych świadczy, iż sprawa wysokości stawek na ostatniej sesji nie powinna być zamknięta. Radni są przedstawicielami mieszkańców w samorządzie, w jakimś stopniu wyrażają ich wolę, dlatego niepoważnym trzeba np. nazwać wniosek radnego Chludzińskiego o zamknięcie dyskusji i przejściu do głosowania. Taki wniosek to policzek przede wszystkim dla mieszkańców i kpina z ustawy o samorządzie gminnym. Podobnie należy się odnieść do politycznych wycieczek radnej Rabczyńskiej, która winą za bajzel śmieciowy w Łomży starała się obarczyć opcję polityczną radnego Borysewicza. Proponuję radnej zejść na ziemię; a przy okazji zapytam, co radna Rabczyńska, jako przewodnicząca komisji rewizyjnej w poprzedniej kadencji zrobiła, żeby „sprawę śmieciową” wyjaśnić? Nie mają również nic wspólnego z matematyką argumenty przedstawione przez wice Garlickiego. Pogląd, że jak okaże się, iż wyliczenia ratusza były wygórowane, to w przyszłym roku obniży się ceny za wywóz odpadów jest śmieszny i charakteryzuje się brakiem szacunku dla mieszkańców i ich pieniędzy. Nie mają oni poborów na poziomie wice Garlickiego, lecz nierzadko ledwo wiążą koniec z końcem i każda złotówka jest dla nich fortuną. Natomiast wątek wice Garlickiego adresowany do radnego Zaremby, ubrany w kontekst kampanii wyborczej wynika być może z zazdrości?

Pogląd radnych: Prosiński, Domasiewicz, Konopka, Oszkinis, Borysewicz, Śledziewska, Zaremba, że trzeba jeszcze raz pochylić się nad ustaleniem stawek za wywóz odpadów należy docenić i tak naprawdę ocenić w kategoriach sukcesu, bowiem kategorycznie stanęli po stronie interesu mieszkańców, który jest w całym problemie najistotniejszy. O interes miasta również ta siódemka radnych zadbała, właśnie poprzez próbę wniesienia poprawek korygujących, co świadczy o ich trosce o finanse miasta. Walczą o transparentność, a nie na zasadzie symulacji, jaką zaproponował wice Garlicki. W świetle opowiastek pana wice, z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że poprawnych wyliczeń dokonali radni Zaremba i Prosiński. Obowiązkiem rady było się nad tym pochylić, aby konkretnie sprecyzować, kto dokonał wyliczeń rzeczywistych, a kto zrobił symulację, która w terminie późniejszym będzie wymagała modyfikacji. Skala podwyżek przeraża i poraża i mocno pustoszy kieszenie mieszkańców, tym bardziej trzeba było dokonać wyliczeń, którym nikt nie postawiłby zarzutu. Zbyt często problemami miasta obarcza się bezpośrednio mieszkańców, zamiast szukać takich rozwiązań, by „wilk był syty i owca cała”.

Niebezpieczne jest natomiast zjawisko politykierstwa, które radni PiS próbują wprowadzić do łomżyńskiego samorządu. Jeśli próba zbierania podpisów przez grupę radnych w celu odwołania z funkcji pełnionych w radzie przez radnych Konopka i Zaremba nie jest plotką, lecz faktem, to znaczy, że buta przerasta rozsądek, a idea samorządu jest w bezczelny sposób deptana w imię partyjnych interesów, co zaprowadzi miasto w ślepą uliczkę. I któregoś ranka wszyscy, bez wyjątku, obudzimy się z rękami w nocniku.

I słów kilka jeszcze do trójki radnych odnośnie głosowania w sprawie stawek za wywóz nieczytości. Radny Wojtkowski wstrzymał się od głosu, a radna Chludzińska wcale nie głosowała, czyżby zrobili to ze strachu przed odpowiedzialnością? Radny Olszewski „wsiąkł” na czas głosowania, czyżby spowodowało to wewnętrzne rozdarcie, że „jestem przeciw a nawet za”? Co w takim razie ta trójka powie swoim wyborcom? To już pewnikiem nie mój problem.

77 comments on “Zabiegi radnych Zaremby, Prosińskiego i jeszcze piątki ich koleżanek i kolegów w celu zmniejszenia skali podwyżek…
  1. Czarna mafia szczuje swoje psy na każdego, kto interesuje się jej skokiem na miejską kasę. Radna Konopka razem z Prosińskim, Zarębą i kilkoma innymi to nie grzanka z masłem i nie dadzą się łyknąć. Tylko głupcy myślą, że mają z nimi szansę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>