Katastrofa polityczno – moralna; prawdziwa samorządność w Łomży legła w gruzach, PiS zastosował słynną regułę TKM…

W dniu dzisiejszym odbyła się sesja, która w moim przekonaniu przejdzie do niechlubnej historii miasta. Nie mając merytorycznych argumentów, jak odwołać radnego Tadeusza Zarembę z funkcji szefa komisji finansów oraz broniąc się przed wnioskiem radnej Alicji Konopka dotyczącym obniżenia diet radnych, klub radnych PiS zastosował słynną już i bardzo modną w tym ugrupowaniu woltę: połączmy kilka komisji, zmieńmy ich nazwy a to pozwoli nam odwołać wszystkich ich szefów i zastępców oraz powołać „naszych”. Tak też się na środowej sesji stało. Tyle, że w efekcie, poza skokiem na stanowiska i kasę, stworzono „komisyjne potworki”, co znacznie utrudni i zapewne obniży poziom pracy nad poszczególnymi obszarami leżącymi w gestii rady. Mało tego, klub PiS tym zabiegiem rozłożył samorządność w Łomży na przysłowiowe łopatki, a właściwie w formie, jaką ustanowił swego czasu ustawodawca, przestała ona w Łomży istnieć. Robiąc ten skok na funkcje i kasę PiS nie zachował nawet pozorów przyzwoitości, kultury oraz niepisanych obyczajów panujących w większości samorządów w Polsce.

sesja-fotoW wyniku dzisiejszych wyborów, w radzie miasta samorządność odstawiono do lamusa, zaś władze w radzie objęło wszechwładnie PiS. To już nie samorząd, to kółko wzajemnej adoracji. Już tłumaczę dlaczego. Szefami najważniejszych komisji zostali radni klubu PiS. Kierownik ratusza jest z PiS, szefem komisji od finansów została radna z PiS, szefem komisji rewizyjnej radna z PiS. A więc ta ekipa prawych i sprawiedliwych będzie podejmowała decyzje, będzie to „przyklepywała” na sesjach i – o zgrozo – sama siebie będzie kontrolowała. Konsekwencje tego mariażu mogą być dla miasta nie do przewidzenia, nawet mimo sygnałów, które zapewne będą płynęły ze strony „opozycji”, bo PiS będzie praktycznie decydował o wszystkim. Bez względu na konsekwencje dla miasta i jego mieszkańców. Ręce natomiast opadają zupełnie a „mózg się zaczyna lasować”, kiedy spojrzymy na funkcje, jakie pełni radna Rabczyńska. Stanowi to totalny zlepek konfliktu interesów. Za przyzwoleniem kierownika ratusza radna pracuje w spółce podległej miastu, jednocześnie pełni funkcję szefowej komisji rewizyjnej. Kpina, policzek dla mieszkańców i silny kop w samorządność. Dzisiaj PiS może wszystko. Jest to tym bardziej tragiczne, że ugrupowanie to jest w Łomży w mniejszości, o czym poniżej.

Podczas sesji, kierownik ratusza powiedział z uśmiechem na ustach, że ma silny mandat, bo otrzymał 68 procentowe poparcie od społeczności miasta. Gówno prawda, tak wcale nie jest! Wszystkie wyniki świadczą, że społeczność Łomży nie chciała M. Chrzanowskiego na funkcji kierownika ratusza, a także nie chciała by PiS „trząsł” samorządem. Formacja ta jest w Łomży w zdecydowanej mniejszości. Kierownik ratusza w I turze wyborów otrzymał 7529 głosów a pozostali kandydaci 11916 głosów. Natomiast w II turze wyborów otrzymał 11367 głosów, co stanowi jedynie 23 procent osób uprawnionych do głosowania. To marne poparcie, które nie uprawnia do szczególnego wiwatu. Idźmy dalej. Komitet PiS w głosowaniu na radnych otrzymał 6629 głosów, pozostali kandydaci 11749. Nawet w radzie, obecni radni PiS otrzymali łącznie mniej głosów niż pozostali radni tam zasiadający. O czym to świadczy? Otóż o tym, że społeczność miasta wcale nie jest za PiS, wyraźnie nie chciała, by ta formacja sprawowała władzę. Wyłącznie zawiła arytmetyka wyborcza /taka a nie inna ordynacja/ i brak wyobraźni wyborców pozwoliły PiS-owskiej mniejszości objąć władzę. Nasza młoda demokracja jest póki co kulawa.

Osobiście nie sądzę, by społeczność z obojętnością przyjęła wyniki dzisiejszej sesji, która pokazała pazerność PiS w postaci skoku na funkcje i kasę. Gadanie, że przez dzisiejszą woltę wypracowano oszczędności jest klasycznym przykładem robienia ludziom wody z mózgu, bowiem członkom PiS w kieszeni przybyło, mieszkańcy zaś mają z miesiąca na miesiąc mniej, gdyż muszą nie tylko na siebie zapracować, lecz również na płace wszystkich „widzi mi się”.

PS. Nad miastem zawisło wielkie niebezpieczeństwo. Jak nigdy dotąd w historii miasta, „opozycja” w radzie ma wielką rolę do odegrania. Śmiem nawet powiedzieć: ogromną!

40 comments on “Katastrofa polityczno – moralna; prawdziwa samorządność w Łomży legła w gruzach, PiS zastosował słynną regułę TKM…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>